Anatomia papu #1 – olej palmowy

Witamy Was w nowej serii artykułów 'Anatomia papu' 🙂 Będziemy w niej przybliżać różne składniki, które możecie znaleźć w popularnych produktach. W natłoku informacji z książek, czasopism i różnorakich stron internetowych, można się łatwo pogubić w tym, co jest dla nas zdrowe, a czego powinniśmy unikać, Mamy nadzieję, że wpisy na VTMN.pl pozwolą Wam tę wiedzę uporządkować i zrobić kolejny krok w udoskonalaniu Waszego stylu odżywiania 🙂 Na pierwszy ogień idzie olej palmowy – pisaliśmy o nim już wczesniej – dzisiaj usystematyzujemy temat oleju palmowego.

O oleju palmowym było niedawno głośno, za sprawą wycofywania z włoskiej sieci supermarketów Nutelli, właśnie ze względu na zawartość tego składnika. Dla mediów była to oczywiście okazja to rozpoczęcia nagonki, podobnej do tej kiedyś z masłem, czy obecnie z węglowodanami. Czy słusznie? Czy olej palmowy jest całym złem tego świata i należy go kategorycznie unikać? Zaraz postaram się udzielić odpowiedzi na te pytania.

Czym jest olej palmowy?

Jest to olej pozyskiwany z nasion lub miąższu owoców (najczęściej spotykany) palmy olejowej (dokładnie olejowiec gwinejski). W swojej naturalnej formie ma postać półpłynną o czerwono-pomarańczowej barwie. Jest bogatym źródłem witamin E, K, A, karotenów, antyoksydantów oraz skwalenu. Proporcje nienasyconych kwasów tłuszczowych do nasyconych kształtują się mniej więce na poziomie 1:1. Pomimo wyskiej zawartości tych nasyconych, SUROWY (nierafinowany) olej palmowy wykazuje bardziej pozytywny wpływ na zdrowie niż olej kokosowy. Badania wykazały, że jego wpływ na ogólny poziom cholesterolu, frakcje LDL i HDL oraz poziom trójglicerydów, był taki sam jak oliwy z oliwek.

Idealny dla przemysłu

Przede wszystkim jest to tani zamiennik dla stosowanych wcześniej tłuszczy utwardzonych. Z 1 hektrara upraw pozyskuje się od 7 do nawet 10 razy więcej surowca niż w przypadki innych roślin. Dodatkowo olej plamowy jest bardzo odporny na utlenianie. Pozwala to przechowywać go w temperaturze pokojowej przez długi czas. Ma on również wysoką temperaturę dymienia  (220 stopni). Jest przez to wykorzystywany, często wielokrotnie, do smażenia. Oprócz przemysłu spożywczego (margaryna, ciastka, czekolada, batony, lody, chipsy, gotowe dania, a nawet mleko dla niemowląt i wiele więcej) olej palmowy używany jest powszechnie w kosmetyce, produkcji smarów czy zniczy.

Gdzie tkwi problem?

W celu wykorzystania oleju palmowego poddaje się go rafinacji. Jest to złożony proces, którego jednym z etapów jest poddawanie produktu wysokiej temperaturze w celu pozbycia się jego barwy i zapachu, a także wydłużenie przydatności. Niestety w zapomnienie idą również witaminy, składniki odżywcze oraz wszelkie pozytywne aspekty oleju palmowego. Wersja rafinowana (uwodorniona) wykorzystywana najczęściej w przemyśle jest źródłem tłuszczów trans, które przyczyniają się do powstawania nowotworów, zmian miażdżycowych, a także chorów sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu II. Dodatkowym negatywnym aspektem jest to, że rosnące zapotrzebowanie na olej palmowy przyczynia się do karczowania kolejnych lasów równikowych, w celu pozyskiwania nowych miejsc pod uprawy. Oprócz niszczenia flory, pociąga to za sobą nieuniknione wyginięcie gatunków zwierząt zamieszkujących te rejony świata.

Podsumowanie

Należy pamiętać, że olej palmowy nierafinowany to totalnie inny olej niż utwardzona, rafinowana substancja wykorzystywana przemysłowo. W wersji surowej może być źródłem witamin i składników odżywczych. Postaci przetworzonej natomiast powinniśmy unikać jak tylko się da. Pojedyncze "wyskoki" żywieniowe nie zrobią nam krzywdy, ale już długotrwałe spożycie tłuszczów trans prawdopodobnie odbije się negatywnie na naszym zdrowiu. Jak w każdym przypadku, także i tutaj należy pamiętać o złotej zasadzie, jaką jest umiar. Nawet wersja nierafinowana zawiera sporo nasyconych kwasów tłuszczowych, które nie powinny przeważać w naszej diecie. Są one człowiekowi niezbędne, chociażby do produkcji hormonów i tworzenia błon komórkowych, jednak trzeba utrzymywać ich spożycie mniej więcej w stosunku 1:4 względem nienasyconych kwasów tłuszczowych. Między innymi z tego względu oleje np. palmowy czy kokosowy nie powinny stanowić naszego głównego źródła tłuszczów w pożywieniu. Bez ograniczeń można go jednak wykorzystywać jako kosmetyk. Wykazuje działanie nawilżające oraz regenerujące, świetnie wspomaga gojenie się ran i stanów zapalnych. Można go wykorzystać do masażu, a także leczniczo na zmiany skórne – dobrze nawilża i odżywia.

Mam nadzieję, że olej palmowy przestał być dla Was tajemniczym składnikiem i teraz z pełną świadomością będziecie mogli decydować, co ląduje w Waszym koszyku podczas zakupów 🙂

PG